+48 886 384 874

Zaloguj do panelu(zamknij)

Zapraszamy

Pon- Pią: 8.00 - 18.00

Dostawa gratis

powyżej 500 zł

Gwarancja

jakości wykonania

Cennik

Cennik
Zobacz

Akumulatory trakcyjne

akumulatory trakcyjne.

 
Akumulatory trakcyjne, jak wskazuje ich nazwa, służą do napędzania urządzeń będących w ruchu. Oznacza to, że przystosowane są do cyklicznych i głębokich rozładowań. Swoje zastosowanie znajdują głównie w elektrycznych wózkach widłowych, podnośnikach platformowych, pojazdach elektrycznych, wózkach inwalidzkich. Z powodzeniem mogą być również używane w instalacjach Odnawialnych Źródeł Energii. Niniejszy artykuł poświęciliśmy trakcyjnym akumulatorom kwasowo ołowiowym.

 

ilość ogniw akumulatora a jego napięcie.

 
Ogniwo akumulatora kwasowo-ołowiowego posiada napięcie nominalne wynoszące 2V. W rzeczywistości napięcie to waha się pomiędzy 1,95 V a 2,15 V w zależności od stopnia rozładowania.

Napięcie pojedynczego ogniwa jest zdecydowanie zbyt niskie dla urządzeń zasilanych energią pochodzącą z akumulatorów. Z tego też powodu ogniwa akumulatora łączymy ze sobą szeregowo. Taki sposób połączenia ogniw sprawia że napięcie akumulatora równa się sumie napięć wszystkich ogniw. W wózkach widłowych najczęściej stosuje są napięcia 24, 48 oraz 80 Volt. Napięcia te osiągamy poprzez szeregowe połączenie ze sobą odpowiednio 12, 24 lub 40 ogniw.

Wszystkie akumulatory trakcyjne które oferujemy, wykonane zostały w technologii płyty pancernej. Z racji swojej konstrukcji nazywana jest ona niekiedy rurkową. Konstrukcja taka, przy prawidłowej eksploatacji gwarantuje do 1500 cykli pracy rozumianych jako rozładowanie akumulatora od stanu pełnego naładowania (100%) do 20% w przypadku akumulatorów z ciekłym elektrolitem lub 40% w przypadku akumulatorów żelowych.

Cykle ładowania bateri

 
Co to znaczy że akumulator wytrzymuje 1500 cykli? Czy po przekroczeniu tej ilości nadaje się już tylko do utylizacji? Nie, zdecydowanie nie. Mamy pod opieką serwisową akumulatory które od kilkunastu lat pracują. Oczywiście nie wytrzymują już tyle czasu ile nowe, ale przecież nie każda aplikacja wymaga 8 godzinnej pracy non stop.
Wspomniana wcześniej ilość cykli jaką producenci podają określając żywotność akumulatora to nic innego jak zdolność akumulatora do magazynowania nie mniej niż 80% swojej pojemności nominalnej w rozpatrywanym okresie. W trakcie używania akumulatora zachodzące w nim procesy sprawiają że pojemność zaczyna spadać. Ma to związek z wieloma czynnikami i jest nieuchronne. Można jednak opóźnić proces starzenia się akumulatora. Bazując na wieloletnich obserwacjach u naszych klientów możemy wymienić kilka podstawowych błędów, występujących powszechnie, które przyspieszają proces zużywania się akumulatorów. Są nimi między innymi:
 

zbyt głębokie rozładowywanie akumulatora.

 
Pomimo tego że zdecydowana większość użytkowanych obecnie prostowników jest wyposażona w mikroprocesorowe systemy zarządzania procesem ładowania, nadal powszechny jest mit głoszący: „akumulator należy rozładować do pełna zanim podłączy się go do prostownika”. Jest to nieprawda która początek swój bierze z zamierzchłej już przeszłości kiedy prostowniki składały się z transformatora, mostka prostowniczego i zegara. Wtedy to właśnie akumulator podłączony do ładowania uruchamiał proces trwający zadaną ilość czasu, niezależnie od stanu w jakim się znajdował. Czy był rozładowany w 80 czy 30 procentach, od momentu startu prostownika upłynąć musiało 8 lub więcej godzin zanim proces ładowania został zakończony. Wtedy właśnie zasada powyższa była prawdziwa – akumulator nie rozładowany w pełni a podłączony do prostownika osiągał stan pełnego naładowania przed upływem czasu przewidzianego na ładowanie. Prostownik „pompował” wówczas w niego prąd pomimo tego że nie było to już konieczne. Akumulator taki intensywnie gazował, grzał się i w efekcie ulegał przedwczesnemu starzeniu. Prostowniki nowego typu, zwłaszcza HF czyli wysokoczęstotliwościowe w pełni kontrolują proces ładowania. Stan naładowania akumulatora jest na bieżąco monitorowany i w momencie osiągnięcia 100% prostownik wyłącza się. Jeżeli więc używasz wózka widłowego kilka godzin w ciągu dnia i przed końcem pracy widzisz na wskaźniku że pozostało 60% baterii – podłącz go do ładowania. Nie tylko nie uszkodzisz akumulatora ale osiągniesz dłuższą żywotność akumulatora.
 

błędy związane z uzupełnianiem wody – poziomu elektrolitu.

 

  • Największym przewinieniem związanym z tym zagadnieniem jest dopuszczanie do pracy ogniw z odsłoniętymi, to jest nie zanurzonymi całkowicie w elektrolicie płytami. Najczęściej dochodzi do takiej sytuacji, gdy akumulator wyposażony jest w klasyczne korki i nie ma wyznaczonej osoby, odpowiedzialnej za pilnowanie poziomu elektrolitu w akumulatorach. Problem ten można wyeliminować najprościej poprzez zaopatrzenie akumulatora w system automatycznego uzupełniania wody. Można go zamontować w każdym momencie, do dowolnego akumulatora kwasowo ołowiowego z ciekłym elektrolitem
  • Drugim i równie brzemiennym w skutkach błędem jest uzupełnianie wody w niewłaściwym momencie. Obowiązująca zasada mówi: wodę uzupełniamy zawsze po, nigdy przed ładowaniem. Generalnie OK, ale warto dodać że wodę powinniśmy uzupełnić w momencie gdy akumulator jest najcieplejszy. Ma to miejsce właśnie pod koniec procesu ładowania. Gdy zdarzy nam się uzupełnić wodę kilka godzin po zakończonym procesie ładowania to popełnimy błąd. Związany on jest z termiczną rozszerzalnością cieczy, w tym przypadku elektrolitu. Gdy poziom elektrolitu jest prawidłowy ale wysoki to podczas ładowania, gdy jego temperatura wzrośnie, wzrośnie też jego objętość. Może się wówczas zdarzyć że poziom elektrolitu wzrośnie ponad wysokość ogniwa doprowadzając do wycieku jego części
  • Nasze marki

    Zapisz się do newslettera

    Zapisz się do newslettera